środa, 5 listopada 2014

Zegar

Tik, tak.
Tik tak. Na ścianie zegar tyka.
Dla Człowieka czas i zegar zrobiony
By odliczał godziny do końca świata.
Odkąd Człowiek pamięta zegar tyka
I ciszę zakłóca nocną,
gdy świat już śpi i wszyscy śpią,
A on mówi i mówi.
By czas i przy Człowieku cały czas się trzymał,
Nawet na rękę Człowiek go wkłada
I będzie nosił przy sobie, do końca świata.
Tak myślałam...

Idąc ulicą bawię się myślami,
A szara ona mnie pyta „przepraszam, która godzina?...
Bo nie wzięłam akurat telefonu"
I nagle na twarz upadam zimna,
a szara ona - też Człowiek - poszła.
15:21.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz