Daj
mi proszę jeszcze troszkę tego dymu.
Już
powoli się przyzwyczaiłem,
już mnie mniej pali w ciałko.
Dziwnie
pachnie, tak inaczej,
ale
w sumie to jest nawet całkiem dobry.
A
nawet jeśli byłoby coś nie tak,
to
przecież Ci ufam,
bo
jestem najbliżej Ciebie.
Czasem,
słyszę jak babcia podnosi głos.
Ona
krzyczy na Ciebie,
że
tym mnie zabijesz,
albo
będę nienormalny.
O
czym ona mówi, mamo?
Tak
poza tym, to dobrze mi tu,
nie
chce wychodzić jeszcze.
I
czuje.. te dziewięć miesięcy
to jeszcze nie pora na mnie.
Chyba
za mało urosłem.
Myślisz, że to przez ten dym mamo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz