Niech nas całują, szaleją za nami!
Do stóp padają, kwiaty wręczając.
I chodząc za nami czwórkami, piątkami,
z czerwonych kwiatów róż bukietami,
niech tańczą po prawo, po lewo niech mdleją.
Na rękach nas noszą, świata nie widząc...
Do dzieła panowie, mężowie z przystani.
Woda nas dzieli, a pływać umiecie.
Stoimy, czekamy!
Pozyttywible & Arroway