wtorek, 3 czerwca 2014

Świat

Nie mogę nawet poczuć,
choć zapach dotrze wszędzie
Co tu mówić dopiero o dotyku. 
Tyle mamy zmysłów 
a tylko dwa uruchomione
albo jeden,co sprawia, 
ze w środku buduję i burzę nawet, 
jak nie zaczęłam jeszcze stawiać fundamentów.
To tak mnie ogranicza.
To tak niesamowicie uciska.
Jak cegła upuszczona z trzech i pół metra.
Na odsłoniętą stopę.

To przecież jakby oglądać wystawę, 
która jest za ścianą.
Albo jeść oczyma to,
czym właśnie zajada się przechodzień.
Czy widzieć kawałek czegoś,
a resztę wyobrażać.

Smak powietrza wydychanego
i zapach ubrania
i dotyk suchego policzka. 
Tego nie ma tutaj, nie ma i nie będzie.
Wiesz gdzie tego nie ma? 
Znasz to miejsce.

Może dlatego kocham czuć ten dotyk,
jak głośno fale muzyki uderzają o moje uszy.
I kocham też smak 
i jak na języku coś staje się już brzydkie. 
I zostaje zapach,
wiedziałabym czy to fajki, czy nowe perfumy.
Ale nie wiem i nie będę wiedziała.

Ograniczam się,
ograniczamy się!
A gdyby tak nie było?
gdyby nigdy się tego nie poznało,
gdyby nikt tego nie zbudował,
tego ogromnego Świata.
O jeden raz
albo dwa by lepiej się żyło. 
Łatwiej, prościej, swobodniej.

Świat, Wirtualny Świat. 
Teraz już wiesz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz